Recenzja Clochee, Refreshing shower oil


Swoją przygodę z marką Clochee zaczęłam od najbardziej odświeżającego produktu jaki mogłam sobie wymarzyć na lato. Refreshing shower oil to idealna propozycja na upały.


Delikatne składniki oczyszczające, nawilżająca formuła i świeży zapach pozostawiają uczucie czystości i świeżości bez potrzeby sięgania po dodatkowe produkty nawilżające.


Filozofia marki

Clochee od zawsze kojarzyłam z ekologicznymi kosmetykami tworzonymi w zgodzie z naturą. Jej misją jest powrót do korzeni poprzez wykorzystanie składników z których czerpali nasi przodkowie jako źródło i receptę na piękno. Natura dostępna jest na wyciągnięcie ręki. Wszystko co z niej najlepsze zostało zamknięte w charakterystycznych granatowych buteleczkach. Do każdego zamówienia dołączany jest spis składników, których powinniśmy unikać w kosmetykach naturalnych.

Refreshing shower oil to orzeźwiający olejek do mycia ciała zamknięty w plastikowej butelce z dozownikiem. Wszystkie opakowania są biodegradowalne i nadają się do recyklingu. Mechanizm pompki działa bez zarzutu i dozuje odpowiednią ilość produktu. Olejek ma średnio gęstą konsystencję i niemal przezroczystą barwę. Nie trzeba go nanosić w dużej ilości przez co jest bardzo wydajny.  Zaletą kosmetyku  jest jego luksusowy zapach. Łatwo się od niego uzależnić, a to wszystko za sprawą aromatu Earl Grey.


Działanie – właściwości nawilżające

Głównymi składnikami produktu są ekstrakt z ogórka, wykazujący silne działanie odświeżające i oczyszczające oraz ekstrakt z pestek winogron, który odpowiada za nawilżenie skóry. Jako posiadaczka cery tłustej nie jestem zwolenniczką olejów, zarówno w pielęgnacji twarzy jak i ciała, dlatego miałam lekkie obawy. Niepotrzebnie, olejek nie pozostawia na skórze lepkiego filmu ani żadnej tłustej warstwy. Co więcej,  daje uczucie miękkości i  gładkości bez potrzeby aplikacji silnie nawilżających balsamów. Olejek można kupić na stronie producenta oraz w sklepach partnerskich za 59zł/250ml. To dość wysoka cena, ale produkt jest naprawdę wydajny i może zastąpić  dwa kosmetyki – produkt myjący i balsam do ciała.

Osobiście jestem nim oczarowana i  w zasadzie nie dostrzegam żadnych wad. Refreshing shower oil w 100% trafił w moje gusta, a używanie go to czysta przyjemność. Znacie go, a może używałyście innych produktów marki Clochee wartych polecenia?

You Might Also Like

23 komentarze

  • Reply talarkowa 07/11/2019 at 20:46

    Z marką Clochee się nie znam, ostatnio zaczęłam używać kosmetyków z ich tańszej wersji Pure, wyprodukowanej dla Hebe, i jestem z nich zadowolona :)

  • Reply Różowa Szminka 07/11/2019 at 08:14

    Mnie ogólnie sama nazwa marki kojarzy się od razu z czymś dobrym :)

  • Reply Emza 07/09/2019 at 17:06

    Piękne zdjęcia<3 Muszę również się skusić, mimo kilku niewypałów lubię tę markę:)

  • Reply Świat Toli 07/09/2019 at 14:04

    Ta marka już mi kiedyś wpadła w oczy. Jeszcze nie miałam okazji wypróbować, a widzę, że warto.

  • Reply Edyta 07/09/2019 at 06:52

    Skoro zapach okreslasz jako luksusowy to musze sprawdzic jak pachnie luksus :) jestem uzalezniona od ladnych zapachow

  • Reply Atrakcyjne wakacje 07/09/2019 at 04:36

    Od czasu do czasu lubię coś zmienić więc może się skuszę

  • Reply MagdaleNails 07/09/2019 at 02:44

    Nie słyszałam jeszcze o tej marce, ale cały czas testuję i poszukuję naturalnych kosmetyków. Dzięki za ten wpis, bo mam kolejny produkt na liście życzeń ;)

  • Reply Inga 07/08/2019 at 22:03

    Marka z mojego miasta, nawet mają taki ładny sklepik w centrum. Znam ich produkty, ubóstwiam balsamy ale żelu nie próbowałam ;) ale spróbuję

  • Reply Edi i Marco Voyager 07/08/2019 at 19:28

    Bardzo lubię jak produkty kosmetyczne mają dozownik. Jakaś taka moja słabość :D

  • Reply Aleksandra Ilnicka 07/08/2019 at 14:37

    Uwielbiam olej z pestek winogron. Ciekawe, czy zawarty tu z nich ekstrakt działa podobnie? :)

  • Reply What Mum Loves 07/08/2019 at 13:10

    Ja mam akurat cerę suchą, więc KOCHAM olejki. O Clochee nigdy wcześniej nie słyszałam, ale Twoja recenzja mnie bardzo do tej firmy przekonała. Nie tylko rewelacyjny skład jest kuszący, ale tez ten zapach! Uwielbiam Earl Grey

  • Reply What Mum Loves 07/08/2019 at 13:10

    Ja mam akurat cerę suchą, więc KOCHAM olejki. O Clochee nigdy wcześniej nie słyszałam, ale Twoja recenzja mnie bardzo do tej firmy przekonała. Nie tylko rewelacyjny skład jest kuszący, ale tez ten zapach! Uwielbiam Earl Grey x

  • Reply Anna 07/08/2019 at 06:48

    nie miałam okazji jeszcze używać kosmetyków tej marki :)

  • Reply Just Do One Step 07/08/2019 at 01:08

    Chcę zacząć przygodę z double cleansing i szukam jakiegoś fajnego olejku, ten na pewno wezmę pod uwagę :)

  • Reply Monika Flok 07/07/2019 at 23:38

    Pierwszy raz widzę tą matkę-ale kusisz tą renezja

  • Reply krystynabozenna 07/07/2019 at 22:11

    Wyjątkowo dobra recenzja, produkt wart zainteresowania :-)

  • Reply Joanna 07/07/2019 at 19:33

    Szczerze mówiąc, nie znam tej marki, ale olejki pod prysznic uwielbiam :) Teraz jestem na etapie wykańczania takiego zwykłego z Nivei. Uczucie gładkiej skóry bezcenne :)

  • Reply AnWuWu 07/07/2019 at 19:28

    To musi być fajne być taką testerką!

  • Reply Sylwia R 07/07/2019 at 19:07

    Nie znam i nie używałam… Ale może kiedyś skorzystam z okazji i zakupie 😉

  • Reply Bookowa 07/07/2019 at 18:40

    Nie znam, nie używałam :) Może kiedyś, ale wątpię, bo mam swoje zaufane rzeczy.

    • Reply konfettitime 07/07/2019 at 18:46

      Klaudia a czego używasz, masz coś godnego polecenia?

  • Reply Daj sie zlapac ksiazce 07/07/2019 at 18:37

    Przekaże drugiej połówce

    • Reply konfettitime 07/07/2019 at 18:45

      Koniecznie, bo produkt wart polecenia!

    Leave a Reply

    Facebook

    Likebox Slider Pro for WordPress