Polny warkocz- mazidło konopne

polny-warkocz1

Na początku czerwca wyszło na świat nowe dziecko Laboratorium Cosmeceuticum. Obok hydrolatów i peelingów na stronie producenta pojawiła się seria produktów Polny Warkocz, w skład której wchodzą trzy mazidła do poszczególnych typów cery. Staram się wspierać polskich producentów, zwłaszcza, gdy oferują produkty w 100% naturalne, dlatego wyraziłam chęć przetestowania kremu do cery tłustej i trądzikowej, czyli mazidła konopnego.

Teorią marki jest czerpanie z wiedzy i doświadczeń naszych przodków wykorzystując dobrodziejstwa jakie oferuje nam natura. Każdy słoiczek opatrzony jest krótkim opisem nawiązującym do składu. Czytam go przy każdym użyciu, uśmiechając się pod nosem, w przypadku mazidła konopnego brzmi on tak:

„Przy niewielkich ogniskach rozpalanych na skraju pól konopnych umawiali się w czerwcowe wieczory chłopcy z dziewczętami. Konop nie tylko wielką moc ma w miłości i płodności i w działaniu magicznym. Też na skórę dobroczynnie wpływa. Bardzo dobry na wszelkie krosty i nadmiernie tłuste lica.”

Skład mazidła Polny Warkocz jest bardzo prosty: Masło Shea, Olej ze Słodkich Migdałów, Zimnotłoczony Nierafinowany Olej Konopny, Witamina E, Naturalny Olejek z Bergamotki, Limonen, Linalool

polny warkocz

polny warkocz

Mazidło ma konsystencję puszystej pianki (uwielbiam kiedy kosmetyki mają formę pianki), jednak pod wpływem ciepła naszych dłoni zamienia się w tłusty krem. Ze słoiczka wydobywa się cytrusowo- ziołowa woń, dla mnie przyjemna, dla innych trochę mniej, kwestia gustu. Krem jest bardzo tłusty, po rozpuszczeniu przypomina olejek, dzięki czemu bardzo łatwo rozprowadza się po skórze.

Mazidło dedykowane jest do pielęgnacji skóry twarzy, ale według mnie to idealny produkt dla kosmetycznych minimalistek. Ze względu na prosty skład, możemy używać go w różnych celach. Dla mnie służył jako olejek do włosów i paznokci, krem po depilacji i krem do twarzy. W przypadku cer tłustych mazidło może okazać się zbyt ciężkie na lato, pozostawia skórę pięknie nawilżoną, ale ze względu na obecność olejków powoduje jej błyszczenie. Używałam go głównie na noc, bo niestety nie nadaje się pod makijaż, za to rano wszelkie zaczernienia i krostki są ładnie złagodzone. Produkt jest bardzo wydajny, wystarczy minimalna ilość, by pokryć całą twarz.

Podsumowując, mazidło konopne Polny Warkocz to godny polecenia polski produkt, który dla posiadaczek cer tłustych, może okazać się pomocny w przypadku używania mocno wysuszających produktów przeciwtrądzikowych, w okresach zimowych lub do codziennej pielęgnacji nocnej. Mazidło świetnie komponuje się z hydrolatem oczarowym, o którym pisałam we wcześniejszym poście.

polny warkocz

polny warkocz

You Might Also Like

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress