Bielenda Bikini, ochronny krem do twarzy SPF 30 do cery mieszanej i tłustej

DSCN5239

Jakiś czas temu pisałam o idealnym kremie z filtrem UV dla cery tłustej i mieszanej, jeśli ktoś nie widział tego wpisu, zapraszam tu. Jak wspominałam wcześniej, jeszcze do niedawna kremy z filtrem kojarzyły się z tłustą maską, która niekoniecznie nadawała się na co dzień do pracy lub szkoły. Na szczęście z roku na rok ochrona UV jest coraz wyższa, a konsystencje coraz lżejsze i przyjaźniejsze. Vichy Capital Soliel to zbawienie dla posiadaczek cer tłustych i mieszanych, niestety ma jedną podstawą wadę, czyli cenę. Ostatnio, całkiem przypadkiem znalazłam jego tańszy odpowiednik, który nie zawiera aż tylu filtrów, ale zapewnia podstawową ochronę przeciwsłoneczną pozostawiając na twarzy przyjemny efekt matu. Mowa tu o produkcie marki Bielenda Bikini ochronny krem do twarzy SPF 30 do cery mieszanej i tłustej.

Co mówi producent: Specjalistyczny produkt ochronny do twarzy uwzględniający potrzeby skóry tłustej i mieszanej. Lekka, nietłusta konsystencja, nie obciążająca cery, nie zatykająca porów. Produkt wielosezonowy i wielozadaniowy – ochrona skóry twarzy latem na plaży, zimą w górach oraz jako city bloker. Ochrona Anti- Age na poziomie komórkowym, skuteczne nawilżanie. Zawiera kwas hialuronowy.

bielenda_bikini_SPF30

INCI: Aqua, Caprilic/ Capric Triglyceride,  Ethylexyl Methoxycinnamate ,  Octocrylene , Sorbitan Stearate, Sorbityl Laurate, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate,  Butyl Methoxydibenzoylmethane , Aluminum Starch, Octenylsuccinate, Glycerin, Dimethicone, Propylene Glycol, Ceasalpinia Spinos, Oligosacchrides, Ceasalpinia Spinosa Gum,  Sodium Hyaluronate , Tocopheryl Acetate, Hydroxyethylcellulose, Ethylhexylglycerin, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, DMDM Hydrantoin, Parfum, Butylpentyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

 filtr chemiczny UVB ,  filtr chemiczny UVA/UVB  kwas hialuronowy 

Plusy:
– lekka konsystencja
– wysoka ochrona
– nie bieli
– nie zapycha
– cena
– dostępność

Minusy:
– kontrowersyjny skład

Co sądzę: W porównaniu do Vichy Capital Soleil krem nie ma już tak imponującego składu, co więcej zawiera  Ethylexyl Methoxycinnamate , czyli dość kontrowersyjny składnik nazywany filtrem przenikającym. Mówi się, że filtry te przenikają przez skórę do krwiobiegu, a w organizmie potrafią zachowywać się jak hormony. Niestety, sprawa nie jest do końca zbadana i oficjalnie nie stwierdzono ich negatywnego działania. Co więcej, zawiera  Butyl Methoxydibenzoylmethane , czyli potocznie zwany Parsol 1789 , który jest niestabilny. Talk zawarty w podkładach i pudrach może osłabiać jego działanie. Tutaj, podobnie jak w Vichy Capital Soleil występuje w towarzystwie Octokrylenu, który go doskonale stabilizuje. Filtry chemiczne mogą generować wolne rodniki, dlatego warto wcześniej używać serów z wit. C, które dodatkowo zadbają o działanie antyrodnikowe.

Krem faktycznie ma lekką, nietłustą konsystencję, która nie obciąża cery i nie zatykająca porów. Dobrze się rozprowadza i nie zostawia białych plam. Przy bardzo tłustej cerze nie daje efektu zupełnego matu, ale dodatkowo jej nie przetłuszcza. Ma delikatny zapach, który szybko się ulatnia. Zawiera kwas hialuronowy, ale nie liczyłabym na zaawansowaną ochronę przeciwzmarszczkową. Co do obietnic producenta, nie wiem co miał na myśli używając określenia city bloker? Zgłębiłam temat szukając informacji w Internecie, ale niestety nic nie znalazłam. Może Wy mi coś o tym powiecie? Krem dostępny w większości drogerii za cenę 13PLN/ 50ml. Osobiście pozostaje wierna Vichy Capital Soleil, ale krem od Bielendy to dobra alternatywa na „gorszy” miesiąc.

 

bloglovin'facebookinstagram

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress